no niby nic.

2010-03-21 23:05:36


czas. nie da sie go uniknac. tego wzglednego cholernie ofyflusa.  wszystko sie zmienia. snieg, slonce, kwiaty, drzewa, powietrze. miesiac jeden, drugi, trzeci. a ogladasz sie dzien wczesniej i znowu widzisz TO. niby w dupie. nie, nie niby. w dupie z TYM.  haha, jakie to komiczne. zabawne, naprade mnie to bawi. półtora piwa czasu dzieli mnie od snu i jakos je wypełnic. ale jak? nawet lirycznosc ma mnie teraz w dupie. jedna bania z głowy. dobrze, porzadki swiateczne tez dobra sprawa. jeszcze piwo czasu do snu.

skomentuj (1)