![]() |
|
|
wieza babel2010-02-15 17:17:15z jednej strony nie musze sie spinac, mam te swoje 2x lat, mam czas. usiasc, spojrzec spokojnie, polozyc. po co sie spieszyc? wyjechac.. oo tak! ta tęsknota za drogą. moze na miesiac, moze na rok. uciec? nie wiem czy to ucieczka bym nazwal, ale zaprzeczyc nie moge. po prostu sie nie martwic. nie martwic sie tym, ze.. nawet dobry? jak nawet dobry? jak smie tak mowic?! jestem najlepszy! nie tylko w swojej kategorii! jestem najlepszy na swiecie! jak ktos, calkowite bezguscie, totalny kretynizm! jak smie mowic ze nawet dobry w tym jestem? wstyd! gdy tylko zaczynam, kobiety zdejmują bluzki, staniki, majtki a faceci chca sie rzucac z wiezowcow. wchodze na scene, a cala ludnosc, do ktorej dociera ta wiesc zbiera sie, by tylko popatrzec na mnie. jak skacze. jestem mistrzem, jestem najlepszy. gdyby nie ochorona, dawno by mnie zjedli, ...ze zmarnuje zycie. ze kazdy dzien, jest tak cholerne wazny, ze kazdy dzien stracony to jest jakis blad. nie ma czasu na odpoczynek, nie mozna marnowac dni. nie moge zrobic przerwy, odpoczac. czuje jednak silne parcie, aby wiedziec co chce w zyciu robic, aby wiedziec jak bedzie ono wygladalo. miec pelna kontrole... ...jestem najwiekszym szoł w okolicy. kto moze, wychyla sie z okna, kto ma takie szczescie ze jest na tyle blisko. mam zamkniete oczy, dla skupienia, ale czuje ta napiecie. jak kazdy z gapiow ruszajac tylko ustami odlicza kolejne setki.tysiace. dochodzi nawet do milionow. oni są najszcześliwsi... ... nad wlasnym zyciem. nie moge tego spieprzyc! nie moge. musi byc dobrze. dlatego nie moge sobie pozwolic na jakikolwiek zly krok. nie moge zaryzykowac i przegrac. sam sobie to narzucilem, gdy za gowniarza tak strasznie chcialem byc idealny. tak bardzo chcialem juz wtedy zaplanowac jak to wszystko bedzie wygladac. stad ten cholerny strach. cholerny lek. cholerny idealizm. ... czuje jak wszyscy mogli by teraz po prostu umrzec. umrzec jako najszczesliwsi ludzie na swiecie. najszczesliwsi dzieki tylko i wylacznie mnie. sa mi wdzieczni. byli by cholernie wdzieczni gdyby mogli teraz umrzec. wdzieczni mi. unosze sie w powietrzu! jestem najlepszy! skakanka sama dalej sie kreci, ja powoli odlatuje. nie otwieram oczu. wszyscy patrza na mnie z otwartymi ustami. gdyby tylko mogli mnie teraz dotknac. ulatuje daleko, wysoko, pod slonce. jestem najlepszy! rozchodza sie smutni. beda czekac. wiem to. oni to wiedza. beda czekac na kolejny szczesliwy dzien. skomentuj (0) |
|